Długi Dom w Krzeszowie



W 2018 roku podjąłem się próby opisania historii jednego z krzeszowskich budynków, tzw. "Długiego Domu". Opracowanie, przygotowane w formie stustronicowej książeczki w formacie A5, wydrukowałem nakładem własnym. Śladowa ilość wydrukowanych egzemplarzy papierowych była dla mnie niemalże gwarancją, że publikacja ta pozostanie mało znanym dziełem jeszcze mniej znanego autora. Jednakże opracowanie to nie było przygotowywane z myślą o wykorzystaniu komercyjnym, dlatego też zdecydowałem się na umieszczenie jego treści na mojej stronie www. Poniższy link prowadzi do pliku pdf zawierającego wspomnianą publikację, przy czym celowo wszystkie zawarte w niej grafiki mają rozdzielczość obniżoną do 75 dpi.

Marian Gabrowski - Długi Dom w Krzeszowie.pdf


Gdyby ktoś z osób odwiedzających moją stronę www zdecydował się na lekturę tegoż opracowania i w jej trakcie dostrzegł jakieś błędy bądź uchybienia, to wdzięczny byłbym za ewentualne uwagi, tak abym mógł uaktualnić poniższą listę.

Uwagi do zawartości:

1. Na stronie 47 przedstawiona jest następująco opisana ilustracja: "Być może koło Długiego Domu znajdowała się budowla podobna do tej, jaką widzimy na grafice Ludwiga Meidnera „Klosterhof in Grüssau 1925”. Źródło: ebay.de". Grafika ta ewidentnie kojarzyła mi się z Długim Domem, jednak widoczny tu układ zabudowań bardziej pasował do budynku mieszczącego niegdyś Willmannową Pokusę, aczkolwiek nie przedstawiono tu budynku owej restauracji. Dopiero Krystian Michalik zwrócił mi uwagę, że grafika Ludwiga Meidnera co prawda ukazuje Długi Dom, jednakże mamy tu do czynienia z lustrzanym odbiciem. I rzeczywiście, jeśli ponownie dokonamy lustrzanego odbicia, to dostrzegamy artystyczne przedstawienie wschodniej elewacji Długiego Domu w 1925 roku.

2. Na stronach 94-95 zastanawiam się nad przedstawionym na grafice Balzera „Ansicht von Grissau bey Landeshut” kształtem dachu kaplicy zwanej Pałacem Piłata. Tutaj również Krystian Michalik zwrócił mi uwagę na fakt, że nie jest wykluczone, iż kaplica ta mogła mieć niegdyś inny kształt dachu: „... dość interesujący jest motyw z pretorium Piłata, bo nie można wykluczyć, że i obecny budynek posiadał takie hełmy. Byłby to z jednej strony stylizacja na budynki orientalne (jak pawilon na wodzie), a z drugiej - hełm cebulasty jest rozpowszechniony w architekturze Śląska od renesansu, więc takie pokrycie kaplicy nie byłoby żadną anomalią, co więcej - bardziej pasowałoby niż obecne. Bo aktualna więźba była na pewno zmieniana (gruntownie w okresie międzywojennym z datków górników). Niewykluczone, że mamy sytuację identyczną jak z kopułami Mauzoleum - Prusacy zrywają zapewne miedziany dach z Pałacu Piłata, a miejscowa ludność ratuje kaplicę jak się da - pokrywając uproszczonym dachem”. Przy czym autor powyższego cytatu wyraźnie zaznacza, że są to jedynie jego przemyślenia.

3. Na stronie 28 znajduje się ilustracja 11, opisana jako „Widok opactwa krzeszowskiego, rysunek P. Kobela z 1931, wg rysunku F.B. Wernera z 1740, ze zbiorów P. Benedyktynek w Krzeszowie”, gdzie źródłem opisu i ilustracji jest książka „Dziurla Henryk, Kořán Ivo, Wrabec Jan, Krzeszów europejska perła baroku = Grüssau das europäische Barockperle, Wydawnictwo Edytor, Legnica 2001”. Dr Grzegorz Grajewski zwrócił mi jednak uwagę, że autorem przerysu nie był „P. Kobel”, lecz Paul Skobel, dawny proboszcz z Kamieńca Ząbkowickiego. Natomiast podawane przez przywołaną literaturę nazwisko „Kobel” prawdopodobnie jest wynikiem jego błędnego odczytania z tejże grafiki.

4. Dr Grzegorz Grajewski podzielił się ze mną także swoją opinią, że jego zdaniem przedstawiona na grafice Ludwiga Meidnera „wieża od strony wschodniej, sięgająca znacznie ponad gzyms koronujący, to wieża do suszenia węży strażackich. Na parterze budynku mieściła się przez jakiś czas remiza strażacka. Przed 1945 nieruchomość należała do gromady Krzeszów (Gemeinde Grüssau), co uzasadnia taki sposób użytkowania”.


Wróć